23 lutego jest Ogólnopolskim Dniem Walki z Depresją będącą poważnym zagrożeniem zdrowia psychicznego i emocjonalnego człowieka. Tymczasem nie zawsze umiemy/chcemy ją zobaczyć, a tym bardziej zrozumieć, pomagać, wspierać.
Czy smutek to depresja? Czy lenistwo, poczucie pustki to depresja? Czy chęć bycia samemu to depresja?
Takie i podobne pytania są wynikiem badań oraz analiz zjawiska, które współcześnie jest bardzo poważnym i trudnym problemem – mowa o depresji. Boryka się z nią wielu ludzi, w tym młodzież, a nawet dzieci. PAMIĘTAJ! Depresją nie musi być płacz w zamkniętym pokoju czy pragnienie bycia samemu. Emocje takie jak: irytacja, złość, totalny chaos w głowie czy zagubienie albo wręcz przeciwnie, brak siły, zmęczenie, znużenie, to jedne z objawów stanu zwanego depresją. A może masz wrażenie, że „ktoś” lub „coś” za Tobą /z Tobą się „wlecze”? Stale Ci towarzyszy, chociaż tego nie chcesz, nie potrzebujesz? A to trwa nie dzień czy tydzień… trwa niekiedy miesiącami? Ten ukryty i niechciany „towarzysz” nazywa się dystynią – odmiana depresji, która niszczy od wewnątrz, degradując i demotywując nawet najsilniejszych. Często hasła: „Weź się w garść!” czy „Każdy ma czasem doła”, to puste slogany, które nie pomagają, a jedynie przedłużają i tak już trudny moment w Twoim życiu. Dlatego nie czekaj! Daj sobie pomóc!

Jeśli czujesz, że czytasz niemal o sobie lub nie rozumiesz, co czujesz w tym momencie – porozmawiaj z kimś, komu ufasz, kogo znasz i kto zna Ciebie. Możesz pójść do psychologa czy pedagoga i powiedzieć o swoich emocjach, podzielić się refleksjami, wątpliwościami.
Depresja to bardzo podstępna choroba! Spróbuj zrozumieć siebie i innych! WSPIERAJ!